Kwocz, a znajdziesz!

Przetłumacz:

Kwokowanie jest bez wątpienia jednym z najbardziej ekscytujących sposobów łowienia sumów. Potężne sylwetki wychodzących ryb na echosondzie, zachęconych dźwiękiem kwoka to wystarczający dowód.

Średnia ocen:

Przy poprawnej technice i odpowiedniej przynęcie kwokowanie może przynieść naprawdę magiczne chwile sumiarzom, łowiącym na wszelakich wodach. Na początek jednak warto poznać właściwe podejście oraz strategię.

Przygotowanie

Jeśli znam daną wodę, od razu zmierzam w wybrane przeze mnie miejsca, którymi mogą być zarówno głębokie strefy, jak i fragmenty dna o nieregularnej strukturze oraz wodne przeszkody. Tam skupiam moje działania. Jeśli nie znam akwenu, a interesujące miejsca nie są łatwe do znalezienia, wtedy zlokalizowanie ryb jest kluczowe.
Na wodach stojących najlepszym podejściem jest wykorzystanie wiatru i kwokowanie w dryfie. Twoja prędkość dryfowania nie powinna przekraczać 3 km/h. Dryfkotwy oraz silniki elektryczne powinny przyjść z pomocą, gdy dryfujesz za szybko. To pozwoli ci poznać daną wodę i zbudować sobie wyobrażenie na jej temat.

Wiatr we włosach, ryby w wodzie już czekają - czego chcieć więcej?

Dźwięki kwoka są w gruncie rzeczy kluczem do sukcesu. W niektóre dni ich wyższa częstotliwość będzie lepszą zachętą dla ryb, w innym czasie niższa częstotliwość może się okazać korzystniejsza. Na ogół powinno się uderzać w wodę określoną ilość razy - od trzech do ośmiu, w nieregularnych odstępach co dziesięć metrów. Jeśli nic to nie daje, dostosuj częstotliwość dźwięków do aktywności ryb i związanych z nią sygnałów na echosondzie.
W tej sytuacji echosonda powinna być tak ustawiona, abyś widział swoją przynętę jako linię na ekranie. To pozwoli na precyzyjne zlokalizowanie łuków (ryb), które mogą się pojawić poprzez podnoszenie albo obniżanie przynęty i zwiększy szansę na branie.

Echosonda to nieodzowny towarzysz w łowieniu sumów z łodzi.

Ogólne zasady
Zdecydowanie NIE KWOKUJ w miejscach, gdzie ryby wznoszą się albo stoją w konkretnej warstwie wody. Po prostu próbuj je złowić! Jeśli ryba kieruje się w stronę dna, pozostaw przynętę tam, gdzie była i ponów kwokowanie. Ma to na celu pobudzenie ryby i ponowne zainteresowanie jej twoją przynętą. Obserwowanie tego rozwoju sytuacji nadaje cały sens włożonemu w to wysiłkowi.

Odpowiednie użycie kwoka procentuje.

Wybór właściwego sprzętu
Na ogół przy kwokowaniu korzysta się z wędek o długości między 1,6 m a 2,4 m. Potrzebne będą także kołowrotki o stałej szpuli bądź multiplikatory z pojemnością szpuli wynoszącą około 150 metrów plecionki 0.35 mm. W większości przypadków wędki do połowu wertykalnego i wędki spinningowe nie nadają się do tego typu łowienia. Wybrany sprzęt powinien być lekki i łatwy w obsłudze, ale na tyle solidny, aby poradzić sobe z rybą o długości przekraczającej 2 metry.

Wędki typu inline są szczególnie polecane do kwokownia, ponieważ nie mają przelotek, a żyłka przechodzi przez wnętrze wędki. Nawet przy silnym wietrze i nieostrożnych ruchach żyłka nie ma możliwości zaplątać się wokół wędki. Wędka z przelotkami może spowodować nieoczekiwany chaos na łódce, gdy pojawi się nieoczekiwane branie i w najgorszym razie może skończyć się zerwaniem linki.

Godna zaufania wędka to podstawa.

Kwoki na sumy są nieocenione. Możliwości są nieograniczone, jeśli chodzi o kształty, kolory i głębokości, na których można ich używać. Moim zdaniem jednak najważniejsza jest prostota i umiejętne użytkowanie. Dźwięki powinny się wydobywać bez problemu, aby sumiarz mógł z tego mieć wiele godzin przyjemności. Polecam szczególnie kwoki grafitowe, ponieważ są lekkie i spełniają wszystkie powyższe kryteria.

No i oczywiście przynęta!

Jedną z najlepszych przynęt podczas kwokowania jest rosówka. Rosówki są łatwe do zdobycia i przetransportowania, są również niezwykle efektywne i dozwolone wszędzie, dlatego też uważam, że w połączeniu z teaserem są najlepszą przynętą do kwokowania. Żywe ryby są również bardzo dobrymi przynętami do tego celu, ale ciężej je dostać i przetransportować, a w wielu miejscach korzystanie z nich jest zabronione, co może być utrudnieniem.

W dobie coraz większego nacisku na wydajność oraz rosnących osobistych zobowiązań konieczna jest możliwość osiągnięcia sukcesu w najkrótszym możliwym czasie. Nie musisz już spędzać kilkunastu dni nad wodą. Na ogół już po kilku godzinach uda ci się napotkać upragnioną rybę.

Jaki sum mógłby się oprzeć tak zaserwowanej przynęcie?

Spróbuj sam i obserwuj jak rozwija się sytuacja pod wodą na twojej echosondzie. Kwocz, a znajdziesz! Życzę Wam samych sukcesów i frajdy nad wodą.

Skomentuj