Letnie karpie z platformy

Przetłumacz:

Mamy pełnię sezonu karpiowego i zapewne wielu z was już ma na swoim koncie kilka złowionych dorodnych ryb. Zaczyna się sezon urlopowy, a wraz z nim kolejna ważna decyzja – jak i gdzie zaplanować wypoczynek?! Tydzień z rodziną? Tydzień nad wodą?

Średnia ocen:

Jechać nad morze czy w góry? Zaszyć się w dziczy i schować przed światem?! Każdy ma swój sposób na wypoczynek i pewnie częściowo zaplanowane już wakacje. Dla tych, którzy jeszcze nie mają pomysłu na „wakacje z wędką”, mam ciekawą propozycję na karpie z platformy!

Pierwsze rozłożenie najlepiej wykonać na "sucho" by się dobrze przygotować.

Karpiowanie w ostatnim czasie stało się bardzo popularne, więc i „branża” kwitnie, oferując nam mnóstwo gadżetów. Jedni się z nich śmieją, inni namiętnie kupują, inni nie mają pojęcia, co do czego służy, jak to w życiu bywa. Rozwój karpiowania i popularność łowienia z wywózki sprawił, iż na rynku mamy przeogromną ofertę wszelkiego rodzaju pontonów, katamaranów i ostatnio pneumatycznych platform do łowienia z wody! To właśnie te ostatnie zostały stworzone w odpowiedzi na potrzeby karpiarzy, szukających okazów na wielkich zaporówkach, ogromnych jeziorach polodowcowych i innych zbiornikach, gdzie nie wszystkie miejsca dostępne są z brzegu. Dodatkowo na takiego typu łowiskach ryby wykazują skłonność do migracji i podążanie za nimi jest wręcz koniecznością, by odnieść sukces. Mobilność, możliwość połowu praktycznie z dowolnego miejsca, dotarcie do miejscówek niedostępnych z brzegu - to wszystko daje nam platforma pneumatyczna!

Platformą dotrzemy w każdą zatoczkę na jeziorze.

Platforma to nic innego niż specjalnie zbudowany „ponton” o kształcie zbliżonym do prostokąta, na którym możliwe jest rozłożenie namiotu, brollki i zainstalowanie po prostu karpiowego stanowiska, jak to robimy na brzegu, ale z pewnymi zastrzeżeniami, wszak znajdujemy się na środku wody! Właśnie ten fakt determinuje specyfikę naszego wyposażenia, a że ogranicza nas również ilość miejsca, warto się dobrze przygotować.

Ten klimat bezcenny, za resztą zapłacisz kartą kredytową.

Przygotowania powinniśmy rozpocząć od rozłożenia wszystkiego na „sucho”, to znaczy na lądzie! Taki sposób pozwoli nam zorientować się w sytuacji, jak się zorganizować na platformie, jak ustawić namiot, łóżko oraz wszystkie towarzyszące torby i wyposażenie tak, by był dostęp do rzeczy, które potrzebujemy, żebyśmy się nie potykali o nie oraz by nie zamokły w czasie deszczu lub po prostu nie wypadły za burtę! Każdy ma swój sposób organizacji i swoje wyposażenie, ale warto zwrócić uwagę na to, by rzeczy, które nie powinny zmoknąć trzymać w plastikowych boksach, skrzyniach z pokrywkami. Takie boksy są bardzo praktyczne, ustawne i mieszczą w sobie sporo rzeczy - wystarczy je tylko mądrze poukładać i pogrupować. Warto również zainwestować w worki żeglarskie, które kosztują w granicach 50-100 zł (prostsze, nie firmowe modele), a które są bardzo funkcjonalne, pojemne, a przede wszystkim wodoodporne i dobrze zamknięte unoszą się na wodzie (to bardzo ważna cecha). Warto również stworzyć ekwipunek osobny lub też wydzielony na platformę. Ograniczenie się do minimum i zabranie tylko potrzebnych rzeczy bardzo ułatwia funkcjonowanie na ograniczonej powierzchni.

Stanowisko karpiowe na wodzie - ład i porządek to konieczność.

Kolejny punkt przygotowań to ekwipunek potrzebny do obsługi ryb. Na brzegu wszystko jest proste, bo kładziemy na ziemi kołyskę, matę, wkładamy do niej rybę, ustawiamy aparat… Na wodzie nie ma takich możliwości i musimy się do sesji odpowiednio przygotować. Pierwsza rzecz to odpowiednia mata! Najlepiej pompowana lub „kołyska”, która po prostu pływa. Warto też przygotować odpowiednie mocowania do maty, by łatwo ją wyczepić lub przeciągnąć w odpowiednie miejsce i potem włożyć do niej rybę. Podbierak koniecznie musimy wyposażyć w pływak, a najlepiej dwa pływaki, które będą unosić go na wodzie i nie pozwolą mu zatonąć.

Pływająca mata, pływający worek - wszystko musi być zakotwiczone i w pogotowiu.

Kwestia dotycząca sesji zdjęciowej z rybą to już indywidualne rozwiązania w zależności od posiadanego sprzętu fotograficznego i umiejętności. Warto odpowiednio się przygotować do samodzielnej fotografii z okazem, nie jest to łatwe, wymaga to pewnej wiedzy i doświadczenia, dlatego warto się przygotować. W tym miejscu mała podpowiedź – jeśli chcemy w czasie sesji czuć się pewnie z rybą zawsze możemy po prostu spłynąć na brzeg i tam wykonać sesję fotograficzną. Prócz naszych rzeczy osobistych musimy również zabezpieczyć pokarm dla ryb. Kulki najlepiej trzymać w szczelnych, plastikowych wiadrach o prostokątnym kształcie – są najbardziej „ustawne”. Kulki przynętowe czy popki i dipy warto umieścić w odpowiednim wiaderku ze smakiem kulek zanętowych lub umieścić je zbiorczo w osobnym wiaderku. Pudełko czy też box z akcesoriami, haczykami, plecionkami warto używać z rozwagą, by nie wypadła nam zawartość do wody.

Gdy wszystko jest gotowe wystarczy czekać i delektować się ciszą.

Podstawowe rzeczy, takie jak igły, stopery, ostrzałka do haków, cążki, warto umieścić w małym pudełeczku ze szczelnym wiekiem. Po użyciu danej rzeczy zawsze odkładamy wszystko do pudełka i szczelnie zamykamy. Kolejną istotną sprawą jest ustawienie wędek. W zależności od miejscówki opcje mamy dwie – rod pod ustawiony na burcie platformy lub przymocowany w inny sposób albo też długie podpórki obok platformy. Warto mieć ze sobą jedno i drugie, by ustawić optymalnie kije i żeby po braniu można było łatwo manewrować czy też wsiąść do pontonu. Teraz może kilka osób jest zaskoczonych, ale przy platformie mamy zawsze ponton. Ponton wykorzystujemy do holu ryb, wywózki zestawów, przemieszczania się na brzeg w różnych celach, jak i do holowania samej platformy na wyznaczone miejsce!

Wzorowe cumowanie!

Bezwzględnie należy zabrać ze sobą zestaw naprawczy do pontonu i platformy, bo wydarzyć się może wszystko, nawet rzeczy niemożliwe, a bezpieczeństwo jest najważniejsze. Kapok, światło sygnalizacyjne, gwizdek - to wszystko nie są zbędne gadżety, lecz rzeczy ratujące życie! Dodatkowo odpowiednie kotwice lub długie sztyce do kotwienia, mocne linki, które wytrzymają falowanie i podmuchy wiatru z amortyzacją - to rzeczy niezbędne i gwarantujące nam bezpieczeństwo! Nie bagatelizujmy żadnego aspektu i ekwipunku bezpieczeństwa – przebywanie na wodzie, często w samotności, to zasiadki podwyższonego ryzyka, a wszyscy wiemy, że życie ma się tylko jedno! Nie zapominajmy o tym nigdy bez względu na to, na jakiej zasiadce jesteśmy.

Kapok - zawsze ubrany - bezpieczeństwo to priorytet!

Długie rury to świetna podpora dla platformy.

Karpie z platformy to nowy karpiowy kierunek w Polsce. Mamy świetne łowiska, jeszcze niepoznane, na których ten sposób łowienia to idealne podejście do złowienia tych największych ryb, które nie zapuszczają się w obszary, gdzie po prostu płoszy je działalność człowieka czy też presja. Nie da się ukryć również, że poziom doznań i adrenaliny w czasie brania konkretnej ryby na platformie to coś, czego na pewno nie zapomnimy przez długie lata. Nowe możliwości sprzętowe to drzwi do nowych łowisk, nowych miejscówek, to sposób na podążanie karpiowymi ścieżkami, a to jest najlepszą metodą na skuteczne łowienie i pomimo tego, iż wymaga to wysokich nakładów finansowych, na pewno jest o wiele bardziej efektywne niż próba ściągnięcia ryb w wybrane miejsce ogromną ilością żarcia! Jeśli posiadacie budżet wakacyjny, warto zastanowić się nad nowymi zabawkami dla dużych chłopców, które pozwolą wam cieszyć się pasją z dala od miejskiego zgiełku, w pełnej samotności, na łonie natury!

Bliskie spotkania z naturą.

Skomentuj