Kolorystyka karpiowa

Przetłumacz:

Poznanie karpiowych zmysłów oraz praw fizyki pozwoli nam trafniej dobierać przynęty, a tym samym skuteczniej łowić. Podczas poszukiwania pokarmu przez karpie najważniejszymi zmysłami będą węch i smak. A co ze wzrokiem karpi? Czy kolorowe kulki oddziałują na karpie?

Średnia ocen:

Organizmy żywe obdarzone zostały zmysłami, czyli zdolnością do odbierania bodźców zewnętrznych. Wyspecjalizowane na dany bodziec narządy zmysłów odbierają informację z otoczenia i przekazują ją do mózgu. Na przykład linia boczna u ryb umożliwia odczuwanie zaburzeń otaczającej je wody, dzięki czemu ryby bez problemu pokonują znajdujące się w okolicy przeszkody oraz reagują na inne zbliżające się organizmy.

Nas, karpiarzy, interesuje przede wszystkim fakt poszukiwania i pobierania pokarmu przez karpie. Jak to robią? Niekwestionowanymi zmysłami odpowiedzialnymi za zdobywanie pokarmu u karpi są węch i smak. Dzięki chemoreceptorom zlokalizowanym w otworach przy oczach karpie potrafią przede wszystkim odnaleźć pożywienie, ale również rozpoznać walory odżywcze pokarmu. Do odbierania smaku karpie wykorzystują kubki smakowe zlokalizowane głównie w obrębie głowy. Niezwykle czułymi na smak u karpi są wąsy. Karpie, podobnie jak ludzie, czują zapach z daleka, ale dopiero po bezpośrednim kontakcie z pokarmem są w stanie odczuć smak. Zauważyć to można na podwodnych filmach, gdy karpie ryją w zanęconym łowisku, a nie zawsze pobierają pokarm.

Stosowane przez nas kulki proteinowe nie tylko powinny przyciągać karpie swoim zapachem, ale przede wszystkim muszą smakować.

Innym przykładem może być żerowanie ryb w mule. Mimo nieprzyjemnego zapachu mułu karpie potrafią wygrzebać z niego jeden z ich ulubionych przysmaków, czyli ochotkę. To niezwykłe, jak czułe muszą być chemoreceptory u karpiowatych, że pośród rozkładającego się dna bez problemu znajdują w nim pokarm. Poznanie budowy anatomicznej ich narządów zmysłów i funkcjonowania pozwoli nam lepiej zrozumieć zachowanie ryb w ich naturalnym środowisku. Stosowane przez nas kulki proteinowe nie tylko powinny przyciągać karpie swoim zapachem, ale przede wszystkim muszą smakować. Dobrze skomponowana kulka proteinowa, na bazie wysokiej jakości produktów, zagwarantuje nam, że karpie po jakimś czasie wrócą z powrotem w nęcone łowisko.

Karpie widzą!

Śmiało możemy już powiedzieć, że karpie widzą! Skoro posiadają oczy, jako narząd zmysłu, to na pewno odbierają bodźce świetlne z otoczenia. Trudno jest wyobrazić sobie poziom widzenia naszych ulubieńców, jednak część naukowców twierdzi, że ich widzenie jest bardzo zbliżone do naszego. Karpiowe oczy wyposażone są w komórki zwane czopkami. Komórki te są niezwykle czułe na barwę czerwoną, zieloną i niebieską. W bardzo przejrzystej wodzie karpie będą widziały lepiej i mogą być przez to bardziej ostrożne. Dodatkowo dochodzi kwestia nasłonecznienia. My też widzimy lepiej, gdy zapalimy światło w ciemnym pokoju. Udało mi się zaobserwować kilka razy sytuację, kiedy to wygrzewające się przy powierzchni wody karpie, nagle płoszyły się z powody nadlatującego drapieżnego ptaka. A zatem musiały go zauważyć. Podobnie jest podczas podchodzenia i obserwacji stojących przy powierzchni karpi. Wystarczy przekroczyć pewną granicę i ryby natychmiast zanurzają się na większą głębokość.

W bardzo przejrzystej wodzie karpie będą widziały lepiej i mogą być przez to bardziej ostrożne.

Noc to ulubiona pora żerowania karpi. Zapadająca ciemność i cisza nad zbiornikiem daje rybom poczucie bezpieczeństwa. Karpie doskonale sobie radzą podczas mroku. Nie potrzebują światła i wzroku do odnalezienia pożywienia. Śmiało można by powiedzieć, że oczy grają drugoplanową rolę przy poszukiwaniu jedzenia. Kilka razy miałem okazję złowić karpia bez jednego lub obojga oczu. Być może była to wada genetyczna lub inny uraz. Ryby te były normalnych rozmiarów i kandydowały do pięknych okazów w przyszłości. Po co zatem na rynku karpiowym kolorowe kulki? Czy w jakikolwiek sposób oddziałują na zmysł wzroku?

Do zobaczenia znowu!

Na kolorowo

Kolorowe kulki pływające wzbudzają zainteresowanie u ciekawskich karpi. Oczywiście działają one wyłącznie podczas dnia, kiedy do wody dochodzi pewne promieniowanie świetlne. Światło widzialne to część promieniowania elektromagnetycznego dostrzeganego przez siatkówkę oka. Od długości fal zależy kolor światła. Wpadające w wodę fale elektromagnetyczne zanikają na różnych głębokościach. Najszybciej woda pochłania promieniowanie czerwone i fioletowe. Głębiej dochodzą fale pomarańczowe i żółte, a najgłębiej zanikają zielone i niebieskie. Oczywiście dotyczy to idealnie przejrzystej wody. Na co dzień jednak łowimy w mętnej wodzie, gdzie światło może rozchodzić się w nieco inny sposób. Natomiast te fizyczne informacje pozwolą nam lepiej dobierać kolor przynęty do głębokości stawiania zestawu. Kulki czerwone i fioletowe przeznaczone są na płytsze partie wody. Żółte i pomarańczowe będą widziane przez ryby już nieco głębiej. Na najgłębszych partiach światło będą odbijały kulki o kolorze niebieskim i zielonym. Warto znać stopnie pochłaniania światła przez wodę, jednak rzadko się zdarza, że łowimy karpie na tak ekstremalnych głębokościach. Jeżeli kulki proteinowe zawierają barwnik fluorescencyjny, to będą widoczne na każdej głębokości, ponieważ zachowują swój kolor nawet wtedy, kiedy pada na nie światło innej barwy.

Jaskrawa i bardzo dobrze odbijająca światło żółć już z daleka przyciąga uwagę ryb.

Z praktyki
Z własnego doświadczenia zauważyłem, że im woda jest bardziej mętna lub pogoda jest pochmurna, wówczas karpie lepiej reagują na jaskrawe i fluorescencyjne „popki”. W takich warunkach jaśniejszy kolor kulki będzie lepiej kontrastował się z ciemniejszą barwą wody. Z drugiej strony w bardzo przejrzystej wodzie jaskrawe przynęty mogą odstraszać karpie. Niby dla naszego oka prezentacja przynęty na dnie jest perfekcyjna, ale dla karpi może wydawać się podejrzana i będą omijać naszą pułapkę. Lepsze efekty w czystej wodzie uzyskuje się stosując ciemniejsze kulki, przypominające karpiom ich naturalne środowisko. Uważam, że najbardziej rzucającym się w karpiowe oczy kolorem jest kolor żółty. Jaskrawa i bardzo dobrze odbijająca światło żółć już z daleka przyciąga uwagę ryb. Ponadto większość karpi kojarzy żółte przynęty z uwielbianą przez nie kukurydzą. Od wieków karpie były karmione tym wysokokalorycznym ziarnem i nadal za nim przepadają.

Sztuczne przynęty
Kolejnym dowodem na to, że nie tylko zapach, a także kolor wabi ryby, jest stosowanie wszelkich przynęt sztucznych. Bardzo popularne bezwonne sztuczne kukurydze czy pianki do metody Zig Rig wabią wyłącznie kolorem. Stosowanie sztucznej kukurydzy do kulki tonącej ma na celu zbalansowanie przynęty, ale również przyciągnięcie wzroku bystrych karpi. Podobnie tworzone są przynęty na drapieżniki. Czasami na ogonkach przynęt spinningowych malowane są tak zwane „celowniki”, czyli fragmenty przynęty o innym kolorze. My, karpiarze, często robimy to nieświadomie, tworząc kolorowe bałwanki.

Kolorowe kulki pływające to niezwykle skuteczne przynęty. Sprawdzają się zarówno podczas krótkich i dynamicznych wypadów, jak i również w momentach słabego żerowania karpi. Nie ma złotego środka, tak jak nie ma złotej kulki. Karpie z czasem też się uczą i coraz częściej musimy szukać nowych rozwiązań, by je przechytrzyć.

Ilość komentarzy: 1
Adrian Śmigiel
2019-08-30 09:45:12
Dobry artykuł Szymon!
Skomentuj