Gadżety elektroniczne
Gadżety elektroniczne

Przetłumacz:

Elektronika obecna jest w naszym codziennym życiu przez prawie całą dobę. Elektryczne szczoteczki do zębów, budzik, zegarek elektroniczny, czajnik do wody, toster, nie wspominając już o samochodzie czy komputerze.

Średnia ocen:

Dlaczego więc elektronika nie może być obecna w naszym hobby? Dlaczego jest tak wielu przeciwników kamer podwodnych, powerbanków? Oni niby nie korzystają nad wodą ze swoich smartfonów? Bzdura. W tym wydaniu przedstawiam wam kilka ciekawych propozycji – takich, które według mnie są bardzo przydatne.

Mivardi Power Station Hardcore Cena: 699,00 zł
Bardzo duża moc i solidne opakowanie – to dwa najważniejsze znaki rozpoznawcze tego sprzętu. Mivardi postawiło na funkcjonalność. The Power Station Hardcore to zaprojektowana specjalnie dla wędkarzy karpiowych wielofunkcyjna ładowarka, o kompaktowych rozmiarach oraz stosunkowo małym ciężarze. Jest zasilana ogniwami LiPol o łącznej mocy aż 222 Wh. Umożliwia bezpośrednie ładowanie tabletów, telefonów z dostępnych portów USB (5V, 2.1A), a także urządzeń z gniazda zapalniczki. Opcją, na którą należy zwrócić uwagę, jest bezpośrednie ładowanie większości laptopów. Funkcja ta jest niedostępna w innych podobnych urządzeniach. Wystarczy wybrać ze znajdujących się w zestawie odpowiednią, wymienną wtyczkę oraz ustalić odpowiednie napięcie i można działać. Ten zasobnik pełen energii podtrzyma życie naszych urządzeń i pozwoli zostać nam w kontakcie z rodziną, a w przypadku awaryjnej sytuacji wezwać potrzebną pomoc. Jeśli ten powerbank jakimś cudem uda nam się rozładować nad wodą, każde szanujące się łowisko udostępni nam dziś gniazdko elektryczne, by go podładować. Przenośna ładowarka posiada także dużą latarkę, która może nam się przydać. Jak wiadomo, dodatkowe źródło światła nad wodą w nocy zawsze się przyda. W komplecie znajduje się etui z neoprenu, zasilacz sieciowy oraz zasilacz samochodowy do ładowania.

Echosonda Deeper Smart Sonar Pro+ Cena: ok. 1000,00 zł
Małe może być piękne, ale przede wszystkim musi być funkcjonalne. Opis idealnie pasuje do jednej z tegorocznych nowości – Echosondy Deeper Pro +. To niewielkich rozmiarów urządzenie jest innowacją nagradzaną na targach wędkarskich na całym świecie. Zaawansowana technika została zapakowana w kulę o średnicy 6,5 centymetra i wadze 100 gramów. Bezprzewodowa echosonda Deeper Smart Sonar PRO+ wykorzystuje połączenie Wi-Fi (do 100 m), aby przekazać dokładniejsze dane z sonaru do urządzenia mobilnego (telefon komórkowy). Deeper Smart Sonar PRO+ zawiera bardzo dokładny wbudowany odbiornik GPS, który umożliwia tworzenie map batymetrycznych podczas łowienia z brzegu lub z łodzi. Zakres pomiaru jest bardzo szeroki i wynosi od pół metra do aż 80. Na dodatek za pomocą opcji „Rozszerzona Przejrzystość Wody” skanowanie z wysoką rozdzielczością pozwala uchwycić odpowiednio mniejsze jednostki podwodne i umożliwia bardziej precyzyjne wykrywanie tych obiektów. Funkcja Offline Maps ułatwia badanie wód, a wszystkie mapy można pobrać bezpłatnie przy użyciu aplikacji Deeper. Dla lubiących zabawę z ustawieniami PRO+ jest kilka ciekawostek. Można zmniejszyć czułość sonaru w mętnej wodzie, aby odfiltrować zakłócenia obrazu i wybrać wysoką czułość dla krystalicznie czystej wody. Urządzenie pokaże także, w jak zimnej wodzie łowisz, i w stopniach Celsjusza, i Fahrenheita. Może pracować w zakresie temperatur od -20°C do 40°C. Ładujemy je podobnie jak telefon – poprzez zasilacz lub kabel Micro USB.

Videotronic – alarmowy czujnik ruchu
Coraz częściej słyszy się o napadach rabunkowych na wędkarzy, a zatem hobby z założenia spokojne ostatnimi czasy staje się niebezpieczne. Zwłaszcza karpiarze, którzy nad wodą mają sprzęt wędkarski o równowartości dobrego samochodu, są narażeni na różne incydenty. Wówczas zagrożony jest nie tylko majątek, ale także zdrowie. Jak nie paść ofiarą złodziei lub zminimalizować takie ryzyko? Warto moim zdaniem skorzystać z przydatnego gadżetu, jakim jest alarmowy czujnik ruchu. Takie właśnie urządzenie produkuje polska firma Videotronic. To bezprzewodowe urządzenie współpracuje z dwoma innymi produktami tej marki – Centralką CX-2, CX-3, CX-4 oraz Carplampą. Czujnik ten szczególnie przydatny jest w porze nocnej. Posiada wbudowany gwint do podpórki, dzięki któremu zamontujemy go w dowolnym miejscu lub na rod podzie. Czujka posiada kąt widzenia 90 stopni, natomiast wykrywa ruch w odległości 10 metrów. Imponujący jest zasięg radiopowiadomienia, bo wynosi aż 120 metrów. Po wykryciu ruchu czujnik przekazuje impuls do centralki oraz Carplampy, otrzymujemy wówczas powiadomienie w postaci dźwięku oraz opcjonalnie włącza nam się w namiocie oświetlenie. Muszę przyznać, że to bardzo przydatne urządzenie, a do tego stosunkowo tanie. Przyda się z pewnością każdemu karpiarzowi, a być może zwróci się kilkukrotnie, choć tego doświadczenia jednak wam nie życzę.

RidgeMonkey – MULTI LITE DUO Cena: 230,00 zł
Kto z was nad wodą, w nocy, nie używa latarek? Pewnie niewielu, ale jednak. Zazwyczaj nie jest to spowodowane „wstrętem” do elektryczności, tylko podyktowane zwykłym bezpieczeństwem. Nie każdy nad wodą chce być widoczny i zdradzać swoje położenie. Znaczy to, że każdy z nas potrzebuje jakiegoś źródła światła. Są czołówki i lampy kempingowe. Jedną z takich propozycji chcemy wam właśnie teraz przedstawić – to wodoszczelna lampka Multi Lite Duo firmy RidgeMonkey. Wersja wodoszczelna IP64 została wyprodukowana po wielkim sukcesie jej młodszej siostry – wersji Bivvy Lite Duo. Ten model wyposażony jest również w wyświetlacz numeryczny informujący o stopniu naładowania akumulatora litowo-jonowego. Tak jak wcześniejsze wersje lampek, świeci dwukolorowo – światłem czerwonym oraz białym. Wraz z lampką otrzymujemy pilot zdalnego sterowania, co pozwala nam sterować lampą np. z namiotu, włączając ją, wyłączając, w dwóch różnych wersjach kolorystycznych. Uchwyt magnetyczny pozwala zamontować ją na żebrach namiotu lub samochodzie. Dodatkowo możemy dokupić do lampy najróżniejsze uchwyty montażowe, co pozwoli nam zamocować ją np. na rod podzie. Teraz coś o wydajności. Jak już wcześniej wspomniałem, lampka wyposażona jest w akumulator litowo-jonowy, który na jednym ładowaniu, trwającym 5 godzin poprzez port micro USB, będzie wydajny do 120 godzin. To wynik nieosiągalny dla innych producentów. Jednym zdaniem – warto to mieć!

Termometr Anaconda Fish Hawk GTM Cena: ok. 690,00 zł
Temperatura wody to w wielu przypadkach decydujący czynnik wpływający na brania, nie tylko karpi. Chcąc efektywnie wykorzystywać swój czas nad wodą, należy bardzo skrupulatnie wybrać miejsce połowu. Jak tego dokonać? Mamy echosondę, stukadełko, markery, tyczki itd., ale żadne z tych narzędzi nie powie nam, jaka temperatura panuje na dnie zbiornika, metr czy dwa nad dnem. Jest jednak urządzenie, już od dość dawna w sprzedaży, które może nam bardzo pomóc w wyborze odpowiedniej miejscówki. Jest to termometr Anaconda Fish Hawk GTM. Jest to niewielkie urządzenie, dzięki któremu, po pierwsze, zbadamy temperaturę wody na głębokości co 1 metr, a także, po drugie, poznamy głębokość łowiska. Należy zaznaczyć, że badanie tym termometrem należy wykonywać ze środka pływającego. Termometr montujemy do krótkiego wędziska z kołowrotkiem i powoli opuszczamy na dno, wysnuwając żyłkę z kołowrotka. Po wyciągnięciu termometru możemy odczytać z wyświetlacza LCD, jaka temperatura panuje na danej głębokości. Termometr ten pracuje z jednostkach Celsjusza oraz Fahrenheita, zakres pomiaru głębokości wynosi 0-90 metrów. Obudowa urządzenia jest w 100% wodoszczelna i odporna na wstrząsy. Termometr ten nadaje się zarówno na wody słone, jak i słodkie.

Goal Zero – Power Bank YETI 400 Cena: 2 959,00 zł
Prawdziwy potwór mocy YETI 400 to nie tylko przenośny powerbank, ale również generator napięcia 220 V. Skonstruowany, by umożliwić ładowanie urządzeń zasilanych przez USB, 12V, a także prądem zmiennym o napięciu 220V. Pojemność akumulatora sięgająca 396 Wh zadowoli nawet zagorzałego miłośnika sprzętu elektronicznego typu komputer, tablet, telewizor nad wodą. Urządzenie to pozwala naładować w całości baterię aż pięciu laptopów. Po rozładowaniu generatora mamy trzy możliwości jego naładowania – poprzez ładowarkę sieciową, co trwa około 5 godzin, poprzez ładowarkę samochodową, co trwa około 13 godzin, a także poprzez panel słoneczny firmy Goal Zero, co trwa do 40 godzin. Długo czy nie?
Goal Zero Yeti 400 jest bardzo intuicyjny, obudowa urządzenia została wykonana z trwałego tworzywa. Na przednim panelu znajdziemy: gniazdo do ładowania, wskaźnik świetlny ładowania, wbudowany wyświetlacz informujący o stopniu ładowania i rozładowania baterii, przycisk, dzięki któremu podświetlimy wyświetlacz oraz aż 7 różnych wyjść prądowych. Żywotność wbudowanych baterii to kilkaset cykli. Waga tego minigeneratora to 13,2 kg, natomiast wymiary – 26 x 20,3 x 20,3 cm. Produkt posiada certyfikaty FCC, CE oraz ROHS.
Z ciekawostek – firma posiada również w sprzedaży model wyższy, o pojemności 428 Wh, pozwalający naładować komputer przenośny do 8 razy, a smartfona do 30 razy!

 

Prologic – Safe Zone Light Guard Sensor Cena: 85,00 zł
Teraz czas na produkt łączący w sobie czujnik ruchu i lampkę LED. To Safe Zone Light Guard Sensor firmy Prologic. Niewielka lampka wyposażona została w dwie bardzo przydatne funkcje – czujnik ruchu, który po wykryciu ruchu włącza oświetlenie oraz – co zasługuje na pochwałę – mocowanie. Dzięki magnetycznej płytce możemy zamontować lampkę na dowolnej części namiotu czy parasola. Czujnik ruchu wykrywa ruch do 3 metrów od urządzenia. Jednym z ustawień jest regulowany czas opóźnienia załączania diod oraz regulowana ich mocy. Lampka zasilana jest na 4 baterie AAA.

 

Aqua-Vu HD10i Pro Cena: jeszcze nieustalona na polskim rynku
Kamery podwodne na dobre zagościły w torbach wędkarzy karpiowych. Ilu wędkarzy, tyle opinii na temat tego, czy stosowanie kamer to prawie „kłusownictwo”, czy normalna kolej rzeczy, czyli ewolucja techniki wędkarskiej. Niedawno z taką debatą spotkałem się na portalu społecznościowym – rozgorzała ostra dyskusja, kto, jak i dlaczego ma rację. Ja natomiast uważam, że kamery podwodne, tak jak echosondy, które nota bene oferują coraz większe możliwości, są normalnym urządzeniem wspomagającym wędkarza w połowach. W czasach pędu technologicznego to rzecz jak najbardziej normalna. Na świecie bardzo mało jest producentów oferujących kamery dla wędkarzy. Jedną z takich firm jest Aqua-Vu. To amerykańska firma wyspecjalizowana w produkcji kamer podwodnych dla wędkarzy. W Polsce kamery tej firmy występują dość rzadko, być może ze względu na wysoką cenę, lecz trzeba przyznać, że jakością wykonania żaden producent tej firmie nie dorówna. Od połowy września tego roku produkty firmy Aqua-Vu dystrybuowane będą przez NG Polska. Przejdźmy do szczegółów. W ofercie firmy jest aż kilkanaście modeli kamer – od najtańszej AV Micro II, która kosztuje 850 zł, do najnowszych modeli HD10i Pro, które kosztować będą 4000-5000 zł. My właśnie tę kamerę wam przedstawimy – premiera jej przypada na październik tego roku. To obecnie najbardziej zaawansowana kamera HD dla wędkarzy, o wysokiej czułości i rozdzielczości 720p. Została wyposażona również w 10-calowy, wodoodporny oraz podgrzewany monitor o bardzo wysokiej jasności, pozwalającej oglądać ekran nawet w pełnym słońcu. Kamera jest wyposażona w przewód o długości 38 metrów, co pozwala oglądać dno większości akwenów. Standardem są oczywiście diody podczerwone, których moc w tym modelu możemy regulować. Monitor posiada również wyjście HDMI.

Na koniec zawsze chwila refleksji. Nie wiem jak wy, ale ja nie wyobrażam sobie wyprawy wędkarskiej bez telefonu, aparatu fotograficznego czy radia. Tak bardzo przesiąkliśmy nowymi technologiami, że staje się to niemożliwe. Echosonda, kamera podwodna, termometry, latarki, powerbanki, generatory – czy to wszystko jest nam potrzebne nad wodą? Myślę, że każdy powinien sobie na to pytanie odpowiedzieć z osobna. Jedno jest pewne – gadżetów elektronicznych będzie coraz więcej, a my z pewnością będziemy z nich – chcąc czy nie – korzystali. Przecież jest to dla nas, nieprawdaż?

Skomentuj